banner

piątek, 30 września 2011

WRZESIEN - NADCHODZI JESIEN


Świecznica, moja faworytka tegorocznej jesieni.
Jej zapach odurza i fascynuje. 
Muszę dokupić jeszcze sadzonek.
 





Nie mogę się również nacieszyć różą "Heritage".
Największa, najzdrowsza, najpiękniej i najdłużej

kwitnąca róża w naszym ogrodzie !!!













Chciałabym Wam tez kogoś przedstawić.
To nasz żółwik Antoś. Jest już u nas od 2 lat.



I jeszcze krótkie spojrzenie na begonie w skrzyniach ...
...mają się jeszcze całkiem dobrze...





































































































ŚLIMAKI - i nnne ozdobne w naszym ogrodzie ...

Rodzinka ceramicznych ślimaków zagościała na naszym tarasie.
Będą nam towarzyszyć w letnich chwilach, 
kiedy to po ciężkiej pracy siadamy napić się kawy lub herbaty na tarasie.



W centralnej części naszego ogrodu królują teraz kanny. 
Pierwsze kłącze odmiany o czerwonych kwiatach 
dostaliśmy wiele lat temu od naszego Dziadka Marka. 
Dokupiliśmy odmiany w pomarańczowych, żółtych i białych kolorach.
 Są z nami od lat. Zimują w skrzynkach w garażu.
Sporo z nimi pracy, ale na razie jesteśmy wytrwali.  
Są przepiękne !!!





I jeszcze w temacie roślin, które są dla mnie wyjątkowo ważne. Powojnik "Jan Paweł II"
Przepięknie się rozrasta i bardzo obficie kwitnie. 
Czy coś jeszcze potrzeba ?






Na koniec jeszcze jedna "perełka" w naszym Wilcza Gora Garden.
Dziewanna austriacka.
Bardzo ją lubię.  



Jak najdłuższego lata Wam życzę !!!
Słońca, deszczu i masy kolorów w Waszych ogrodach !!! 


wtorek, 27 września 2011

LETNIE KOLORY I OGRODOWA NIESPODZIANKA

Jestem bardzo zaskoczona !!!
W osłupienie wprawił mnie nasz młody tulipanowiec. 
Kupiony jako 5 letni, po 2 latach pobytu w naszym ogrodzie 
ZAKWITŁ
Bardzo jesteśmy ciekawi, jak poradzi sobie w kolejnych latach.




Nasze liliowce, rozpoczynają swoja lipcowa "paradę".
To chyba nasza najważniejsza letnia rabata: 

















W kolejnych latach planujemy powiększenie kolekcji liliowców. 

Co poza tym ?

Hortensje bukietowe i drzewiaste zaczynają nam o sobie przypominać...
Pistacjowe i czysto białe kwiaty za kilka tygodni
się przebarwią.
Uwielbiam ich delikatne odcienie różu, purpury i wina. 
Cudowna roślina, tak późno dotarła do Polski. 
W Anglii można spotkać 10-15 letnie kilkumetrowe okazy. 
Nasze wyglądają tak:







W słońcu "Annabelle" wyglądają przepięknie:






Uwielbiam ten czas w ogrodzie, 
w którym każdego dnia chodzę sprawdzać, 
czy pąki  lilii już się rozchylają. 
Przepadam za ich niebiańskim zapachem.
Mogą się z nim równać tylko róże, lawenda i jesienna świecznica 
(moim zdaniem oczywiście).












Jeżówki. Ich kolekcję planuję znacznie powiększyć. 
Dalej rudbekie, gailardie... A wszytko po to,
żeby nasz ogród był pełen owadów i motyli. 
Pszczoły, trzmiele i motyle są dla mnie najważniejszymi letnimi gośćmi.
Motyle lęgną się w naszym ogrodzie, uczą latać 
i imponują pięknymi barwami. 
Zawsze czekamy na nie z niecierpliwością.













Macie u siebie Tułacza pstrego ? 
Śliczny latem, jesienią jeszcze piękniejszy. 
Potrzebuje słońca, żeby  wybarwiać się na czerwono.
Polecam, choć może zimą przemarzać, 
więc nie można zapomnieć o zimowej "kołderce" dla niego.