banner

czwartek, 24 października 2013

ANDRUTY ? NIE...DOMOWE WAFLE Z MASĄ KAKAOWĄ... PYSZNE !!!

W naszym domu te wafle cieszą się takim powodzeniem... takim,
 że rzadko udaje mi się nimi poczęstować gości...


SKŁADNIKI:
- 10-15 szt andrutów (im cieńsze tym lepiej)
- 1 szklanka mleka
- 2 szklanki mleka w proszku 
- 1,5 szklanki cukru
- 1 kostka masła (200g)
- 1 cukier waniliowy
- 3-4 łyżki kakao
- opcjonalnie - garść rozdrobnionych orzechów włoskich

Do garnka o grubym dnie wlewamy szklankę mleka i dodajemy masło. 

 

Wolno rozgrzewamy i mieszamy składniki.

Kolejno wsypujemy cukier, cukier waniliowy i kakao. 
Partami (po pół szklanki) dosypujemy mleko w proszku, które nie będzie miało specjalnej ochoty
łatwo rozpuścić się w naszej masie....
Zwykle tworzą się większe i mniejsze grudki, którymi nie należy się wcale, ale to wcale przejmować... Rozcieramy je tak, aby były jak najmniejsze, 
a to co pozostanie, rozetrze się w trakcie rozsmarowywania na waflach
i pozostanie praktycznie niewyczuwalne w czasie degustacji.
Masa musi się dobrze rozgrzać, aby składniki się rozpuściły 
ale przed rozsmarowywaniem musimy ją mieć tylko lekko ciepłą, 
aby zbyt wysoka temperatura nie zniszczyła andrutów. 
Zbyt chłodna zaś...nie będzie się chciała rozsmarowywać. 

Musi być tylko lekko ciepła !


"Orzechowym smakoszom" polecam dodanie garści drobno 
roztłuczonych orzechów włoskich.
Rozlewamy masę na kolejnych warstwach andrutów bardzo dokładnie.
Całość musi być dokładnie pokryta. 
Po przykryciu rozprowadzonej masy kolejnym andrutem, 
dociskamy go delikatnie dłonią w każdym miejscu.
 
 
 
 W zależności od grubości andrutów układam 5-8 warstw. 

 WAŻNE !!!
Gotowe wafle muszą zmięknąć. Wkładamy je do siatki foliowej lub owijamy folią spożywczą. 
Musimy również docisnąć nasze wafle czymś "ciężkim".
Ja używam  do tego drewnianej deski o wymiarach minimalnie większych od wymiarów andrutów.
Zapobiega to rozwarstwianiu i odginaniu się brzegów andrutów 
w pierwszych godzinach. 
W tym czasie masa powinna nawilżyć nasze andruty i całkowicie posklejać wszystkie warstwy.
Można je również polać polewą czekoladową...
(przepis podawałam  razem z ciastem WIEWIÓRKA) 


W naszej rodzinie ani mali, ani duzi
nie są w stanie się tym waflom oprzeć...
Niebiański smak, dla mnie również smak mojego dzieciństwa...SMACZNEGO !

Posted by Picasa

8 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie Pani blog. Uwielbiam ogród w jego naturalnej - chodzi o rodzaj roślin- lecz trochę uporządkowanej postaci, podobają mi się rośliny łąkowe oraz miododajne, aby pszczoły też miały pożytek. Przeglądnęłam parę wpisów i muszę się podzielić nast.spostrzezeniami : róże i inne rośliny są wspaniałe, "pocztówki" z wakacji pierwsza kl., szczególnie te z winnicy :), brawo za wspomnienie A. Zauchy - słucham go często oraz b r a k błędów ortograficznych - co dla mnie wzrokowca jest czasami znakiem zapytania - może to śmieszne , ale tak jest. Pozdrawiam. Będę tu zaglądać.Rene

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły komentarz i zapraszam do odwiedzania :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hi Carolyn,
      lovely to have your visit and nice comment :-)
      You are so perfect in baking. Love your cakes and sweets !

      Usuń
  3. Wpadłam z rewizytą:)
    A tutaj oprócz ogrodowych smaczków - moje ukochane andruty!!
    Pozdrawiam:)
    Gabisia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabisiu,
      przepadam za Twoim blogiem..wpadam regularnie
      Tym bardziej cieszy rewizyta :-)
      Zapraszam !!!

      Usuń
  4. Dawno nie robiłam takich prawdziwych wafli, chyba trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń