banner

czwartek, 17 października 2013

KALENDARZ OGRODNIKA - PAŹDZIERNIK


"Gdy październik ciepło trzyma,
zwykle mroźna bywa zima."

"Jeśli październik wietrzny i mroźny,
to luty będzie groźny."

"Październik spoczynku nie chce dać,
 każe orać, każe siać."
  • Usuwamy liście z trawnika. Jeśli zrobimy to po pierwszych przymrozkach, liście będą sztywne i łatwiej będzie się grabiło. Liście przenosimy do kompostu przesypując je ziemią lub ściółkujemy nimi rabaty, ograniczając rozwój chwastów.
  • Ostatnie koszenie trawnika powinno być na znacznie wyższym niż w lecie ustawieniu ostrzy.
  • Sadzimy drzewa i rośliny iglaste. Wysadzamy do gruntu krzewy malin, jeżyn, porzeczek i agrestu. Sadzimy róże z odkrytym korzeniem. 
  •  Wsadzamy do gruntu rośliny cebulowe kwitnące wiosną.
  • Jeśli z pelargonii nie pobraliśmy sadzonek na przyszły rok, a były piękne i chcemy je zachować, w pierwszej kolejności usuwamy wszystkie kwiatostany i zwiędnięte części roślin. Przycinamy pędy do jednej trzeciej wysokości i przenosimy rośliny do widnego chłodnego miejsca. Najlepiej zrobić to po pierwszych przymrozkach bo lekki mrozik hartuje rośliny i uodparnia na choroby.
  • Wykopujemy karpy dalii, mieczyków, begonii, kłącza pacioreczników (kann). Przechowujemy w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu.
  • Byliny, które źle wyglądają na rabatach (np. liście host, liliowce) można ściąć krótko nad ziemią. Jeśli nie mamy na to czasu, pozostawione na rabatach będę stanowiły naturalne okrycie dla podziemnych karp i korzeni.
  • Jeśli pogoda na to pozwala, pielimy rabaty, aby oszczędzić sobie pracy na wiosnę.
  • Przycinamy liście kosaćców (irysów) o połowę, jeśli nie zrobiliśmy tego późnym latem.
  • To najlepszy miesiąc na sadzenie powojników i pnącz. Sadzimy je w odległości około 30 cm od murów, podpór, drezw czy krzewów. Przed posadzeniem bryłę korzeniową moczymy w wiadrze z wodą przez 20-30 minut. Kopiemy spory dołek, znacznie większy niż doniczka. Dno wypełniamy drobnymi kamieniami, będą stanowiły dobry drenaż. Następnie sypiemy sporo dobrze rozłożonego obornika lub ziemi kompostowej i mieszamy z ziemią ogrodniczą. W wymieszane i dobrze przygotowane podłoże wysadzamy delikatnie wyjety z pojemnika, wcześniej "napojony" powojnik. Glebę dookoła uciskamy lub lekko udeptujemy uważając, aby nie uszkodzić bryły korzeniowej, Bardzo silnie podlewamy. Ziemię wokół rośliny delikatnie ściółkujemy, co sprzyja zachowaniu wilgotności podłoża i przeciwdziała jego nagrzewaniu. Przycinamy roślinę nad pierwszą/drugą parą liści (na wysokości około 15-20 cm). Dobrze jest również posadzić małą (płytko korzeniącą się) roślinę, która rzucałaby cień na podstawę powojnika, Zapewni to większą wilgotność podłoża.
  • Sadzonkowanie. To najczęściej stosowana metoda rozmnażania roślin. Pora na pobranie sadzonek zdrewniałych rozpoczyna się od momentu opadnięcia liści do bardzo wczesnej wiosny. Musimy zdążyć przed rozpoczęciem wegetacji (kiedy soki nie krążą jeszcze w roślinie). Koniec lutego / początek marca to ostateczny termin. Należy pobrać zdrewniały (co najmniej roczny)  fragment zdrowej rośliny. Powinien mieć grubość ołówka. Grubsze łodygi trudniej się ukorzeniają. Pozostawiamy 3-4 oczka lub 3-4 pary oczek. Aby pamiętać, gdzie jest góra, a gdzie dół, wierzchołek sadzonki tniemy ukośnie, a dolny koniec prostopadle do osi pędu. Jeśli sadzonki pobraliśmy teraz, w okresie jesiennym musimy zaplanować ich przechowanie. W takim przypadku całość zawijamy np w papier śniadaniowy lub gazetę i wkładamy do papierowych torebek. Tak zabezpieczone sadzonki wkładamy na dół lodówki lub do komory przeznaczonej do chłodzenia owoców i warzyw. Przechowywanie w lodówce zapobiega wybijaniu pąków w trakcie okresu zimowego. Przesadzamy do podłoża różnym terminie wczesnowiosennym, w zależności od tego gdzie będziemy sadzonkować. Jeśli na zewnątrz (w ogrodzie) to musimy poczekać, aż ziemia rozmarznie. Najczęściej jest to początek kwietnia. Ta metodą najłatwiej jest ukorzenić np. forsycję, derenia, wierzby i hortensje bukietowe.
  • Pędy niektórych roślin np rozchodników, wstawione z kwiatostanami do wazonów i pozostawione w wodzie same się ukorzenią. Przez kilka tygodni będą piękną dekoracją domu a w tym czasie pędy będą się ukorzeniać.  Wodę należy systematycznie wymieniać aby się nie zazieleniła, a korzenie nie zaczęły gnić. 
  • W październiku kwitną m.in. astry, cyklameny, rozchodniki, tojady. Na uwagę zasługują klony i sumaki, które o tej porze przebarwiają się na żółto, czerwono i pomarańczowo. 
 
Opracowano na podstawie własnych doświadczeń i "Kalendarza ogrodnika" Elżbiety Adamskiej


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz