banner

poniedziałek, 14 października 2013

KLON - W OGNISTYM JESIENNYM GARNITURZE

(...)Ubierała drzewom liście przepyszną purpurą,
Było cicho i złociście,chmurka mknęła górą.

Świat się mienił kolorami,w rozgwieżdżone noce
W sadach miękkie jak aksamit spadały owoce.

Jarzębiny czerwieniały,wiatr leszczyny zginał,
A pajączek zwinny, mały siatkę swą rozpinał.

A gdy utkał nitkę długą, z klonu pożółkłego
Wspiął się księżycową smugą do nieba samego.
 

Jadwiga Ruth Charlewska

 
 

 
Posted by Picasa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz