banner

czwartek, 31 lipca 2014

BIAŁO-FIOLETOWO ... CZYLI FLOKSY I LAWENDA NA RABACIE...

To połączenie kolorów w ogrodzie bardzo mi odpowiada. Bardzo spokojne, eleganckie i stonowane. Często stosuję je na rabatach i powielam przy wykorzystaniu różnych roślin. Dziś pokażę, jak pięknie komponuje się lawenda z białymi floksami wiechowatymi. Lekkości i zwiewności nadają tej kompozycji miskanty. 
Polecam to zestawienie na słoneczne i suche rabaty.




 
 

poniedziałek, 28 lipca 2014

NIEZWYKLE UŚMIECHNIĘTA WAŻKA

W miniony weekend pieliłam w ogrodzie. 
W chwilach wytchnienia latałam z aparatem za motylami 
i przysiadałam, żeby popijać ciepłą herbatkę. W pewnym momencie, na lawendzie przysiadła bardzo miła towarzyszka.
Zwracam Waszą uwagę jak niezwykle "uśmiechniętą"
ma buźkę. Niby zajęta swoimi sprawami, zerkała na mnie zalotnie co chwila i posyłała w moim kierunku ten rozbrajający uśmiech...
 to była Żagniczka zwyczajna (Brachytron pratense)







PARADA LILIOWCÓW ( Hemerocallis, Daylilies)

Są dla mnie tak ważne,że dedykowałam im
jedną ze środkowych rabat w zachodniej części naszego ogrodu.
Ich początek w naszym ogrodzie
miał miejsce wiele lat temu, w deszczowe popołudnie.
 Pierwsze karpy wkopywałam z moją ciocią Małgosią.
Odcięła je szpadlem dzień wcześniej ze swojego ogrodu.
 Nie wiedziałam,że to będzie początek
tak kolorowej i pięknej fascynacji. 
W kolejnych latach zgromadziłam jeszcze wiele ich odmian. 
Zawsze znajdę miejsce, żeby wkopać choć jedno, małe kłącze.
Trzymam się tylko jednej zasady.
Zawsze sadzę je na "liliowcowej rabacie".
Wg mnie w kolorowej, dużej grupie
prezentują się najpiękniej






Poniżej kilka "autoprezentacji":











Każdej wiosny i jesieni dbam o ich porządne nawożenie.
Stosuję preparaty azotowe i przekompostowany obornik,
mieszany pół na pół z ziemią kompostową.
Liliowce są bardzo "żarłoczne"
i nie wolno o tym zapominać. 
Za dobra opiekę i regularne nawadnianie, odwdzięczą się
wspaniałym kwitnieniem przez wiele letnich tygodni. 

Uwielbiam je !!!


wtorek, 1 lipca 2014

THE FAIRY + OSTROGOWIEC

Ostrogowiec tuła się po naszym ogrodzie już chyba z 5 lat....
Robi co chce i gdzie chce. 
Wysiewa się w najbardziej zaskakujących miejscach. 
Pozwalam mu na to, bo często dokonuje dobrych wyborów. Pojawia się w towarzystwie, do którego bardzo często dobrze pasuje.
Tak było z różą "Tha Fairy".  Zostawiłam go przy niej i są razem w tym sezonie. Wspaniale kwitł w maju, kiedy ona zawiązywała dopiero swoje pąki. 
Teraz znów obsypał się kwieciem. Miły z niego gość !
Gdzie pojawi się kolejnej wiosny ? Opowiem Wam o tym. 
A na razie tegoroczny duet: