banner

niedziela, 4 stycznia 2015

DIY - czyli zakasać rękawy i zrobić samemu

Zaczęło się od zakupu rur PCV różnej grubości...




Kolejno...należało je pociąć, do czego bardzo się przydała szlifierka kątowa.



Usunięcie pozostałych po cięciu zadziorków, okazało się najbardziej pracochłonnym etapem.
Było ich bardzo dużo i były bardzo twarde. Pomógł mi mały nożyk
i papier ścierny. 





Ułożenie "szkieletu" wieńca należało wyłącznie do mojej "nieograniczonej wyobraźni" :-)




Po sklejeniu wszystkich rurek silikonem nadszedł czas na lakierowanie:



Teraz pozostało już tylko wklejenie bombek o dowolnie wybranym przez nas kolorze i kształcie.




Efekt końcowy przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Jestem nim ZACHWYCONA !!!



W świetle dziennym, prezentuje się tak:




a wieczorową porą...tak:


Pozostało mi sporo materiałów i już wiem, że zrobię kolejne...
lakierowane również na metaliczny, srebrny kolor...
...z innymi bombkami...przeróżne...
chcę, aby zdobiły mój dom przez cały karnawał !!!

POZDRAWIAM WSZYSTKICH W NOWYM 2015 ROKU
NIECH WAM SIĘ WIEDZIE !!!




2 komentarze: