banner

sobota, 21 lutego 2015

Carex morrowii 'Ice Dance' - nomen omen

A w Wilczej....
 ciągle jeszcze noce mroźne, a poranki lodowe...
da się jeszcze "potańczyć na lodzie"
Kolorowe kwiatki organizuję sobie w domu, bo przeczcież połowa lutego, nikogo nie upoważnia do wyglądania przez okno w poszukiwaniu wiosny. Trochę nas ta ciepła zima przyzwyczaiła do dobrego.
Mam tylko nadzieję, że te bezśnieżne, mroźne poranki i noce, nie zaszkodzą roślinom. Szczególnie martwię się o trawy,
ale może dadzą radę... A na razie...
 potańczmy na lodzie...mamy przecież luty...
 "ICE DANCE" nomen omen 






 

2 komentarze:

  1. Szczególnie o tę trawę się nie martwię . akurat Ice Dance u mnie pięknie się rozrasta i całkowicie mrozoodporna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też ...pięknie zimuje :-) macham z Wilczej

      Usuń