banner

sobota, 27 czerwca 2015

JUZ ZA CHWILECZKE... JUZ ZA MOMENCIK... HORTENSJE...

Jak na hortensjowy ogród przystało, od wczesnej wiosny dokładamy wszelkich starań o to,
żeby nasze hortensje czuły się jak najlepiej. 
Cięcie, nawożenie, podlewanie, "pilnowanie" ślimaków. To nasze obowiązki. 
Ale za chwilkę zaczną się przyjemności. Drzewiaste "Annabelle" już rozwijają 
swoje limonkowe kwiatki... 
Czekam już z taką niecierpliwością....mamy ich ponad 100-kę posadzoną w kilku grupach. 
Kiedy rozkwitną już porządnie, pokażę wszystkie ... a dziś ...aktualne "stadium rozwojowe"


 





p.s. nie nadążam już z pieleniem...i dłonie tak bolą...paznokci prawie nie mam...  
ale nic to, ten ogród to niezmiennie mój raj ! 
miód na serce !

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wspaniały rok dla kwiatów ... i róże i hortensje szaleją :-)

      Usuń
  2. Ponad setka!??? OMG!
    A latem to ja nigdy nie mam paznokci....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sadzimy hortensje w dużych grupach i tak jakoś wyszło...a w sprawie paznokci...no cóż...coś za coś :-)
      pozdrawiam z Wilczej

      Usuń
  3. Jak czesto odzywiasz hortensje? Domyslam sie, ze wiosenne dokarmianie nie starcza, by kwiat byly bogate?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesienią dostają jeszcze przekompostowany obornik :-)

      Usuń