banner

czwartek, 16 lipca 2015

BIALE KULE

Ogród opanowały zielonkawe (może nawet bardziej limonkowe) i białe kule. 
Wielkie kule hortensjowe. 
Annabelle...to one zaczynają najszybciej, to one przyspieszają bicie mojego serca. 
Niektóre mają taki rozmiar, ze moja dłoń przystawiona do kwiatostanu zajmuje może 4-tą , może 5-tą jego część. W tym roku są ogromne. Im starsze okazy, tym większe. Taka zasada.
Czekam na nie przez cały rok. Posadzone w dużych grupach pięknie się prezentują.  
Na niektórych rabatach skomponowałam je z ciekawymi hostami.
Wieczorami, ich biel rozświetla wszystkie zakątki ogrodu. 
Ostatnie dni były pochmurne i tak też są zdjęcia. 
Mam nadzieję, że uroda hortensji skupi całą Waszą uwagę.
Oto kilka zakątków. Bez słońca, ale pełne bieli ...








  

8 komentarzy:

  1. Wielkie i piekne, i ilez ich tam jest!!! Poza tym rowniez i funkie slicznie sie listowiem prezentuja. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszkę jest :-) inaczej efekt nie byłby taki :-) funkie cieszą w tym roku bo od początku sezony wojnę ślimakom wypowiedziałam ... i jakoś to wszystko wygląda; zwykle były już "koronkowe" :-) pozdrawiam z Wilczej

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ładne bo dużo, ładne bo białe, ładne bo niezawodne :-)

      Usuń
  3. Właśnie planuję ogród. Białe hortensje będą grały główną rolę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dobra decyzja !!! popieram !!!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Magda, dziękuję serdecznie i lecę do Ciebie na kolejne wspaniałe opowieści :-)

      Usuń