banner

wtorek, 4 sierpnia 2015

ELEGANCKIE FLOKSY - OZDOBA LETNIEJ RABATY

Pamiętam je z babcinego, wiejskiego ogródka. 
Białe, fioletowe i te najintensywniej różowe. 
Były tam zawsze i od zawsze. 
Kolejno w ogrodzie mojej mamy towarzyszyły mi ogromne,
białe "floksowe kępy",
w ciepłe dni, bardzo intensywnie pachnące.
W naszym ogrodzie,
swoją karierę zaczynały jako pojedyncze egzemplarze,
porozrzucane to tu, to tam ... bez konkretnej miejscówki.
3 lata temu zebrałam je na jedną rabatę.
Wykopałam kępkę ze kępką i poprzenosiłam.
Wybrałam dla nich rabatę ważną.
Ważną bo letnią, ważną, bo tę najbliżej tarasu. 
Tak, aby cieszyć i oczy i zmysły.... bo pachną niebiańsko. 
A w dużej grupie prezentują się tak:




Bardzo ładnie komponują się hortensjami i różami:



Czy już Was zaraziłam floksowym entuzjazmem ?
Macie je w swoich ogrodach ?
A może to dobry , wiosenny czas aby kupić kilka pierwszych sadzonek ?

Cudownego, floksowego,
niezwykle pachnącego ... LATA
Sobie i Wam życzę !!!

6 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądają w grupie. Najbardziej podoba mi się ten biały, znasz może nazwę odmiany?
    Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ... kupowałam je na pobliskim bazarki od starszej Pani...nie miały nazw ...

      Usuń
    2. Dzięki, może i ja trafię na swoim ryneczku.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. w ten sposób nabyłam również stare odmiany rudbekii i te najzwyklejsze, różowe jeżówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. to kawałek ogrodu, który tak bardzo przypomina mi ogródeczek kwiatowy mojej babci...była w nim masa róże i właśnie floksów...trochę teraz chyba "niemodne", ale ja sobie nic z tego nie robię :-)

    OdpowiedzUsuń