banner

czwartek, 6 sierpnia 2015

PIERWSZE SKRZYPCE

Dziś nie będzie o muzyce.
Będzie o sztuce komponowania roślin,
w której mam nadzieję dojść kiedyś do perfekcji.
Uwielbiam byliny, szczególnie sadzone w dużych grupach,
 jednego rodzaju, różnych gatunków.
Uwielbiam mariaże pastelowych kolorów bylin
i ich kompozycje z trawami.

A kiedy dołączy się do nich słońce, jestem przepełniona wspaniałą, letnią energią. 
Czy widać ją na tych zdjęciach ?
Mam nadzieję, ze tak, bo czerpię ją z całych sił i robię zapasy na pochmurną zimę. 

A kto gra kolorowe pierwsze skrzypce ? Moje ukochane JEŻÓWKI.

Ich ogromny wybór czeka na Was TUTAJ


4 komentarze:

  1. Czy to co rośnie po lewej stronie jeżówek na pierwszy zdjęciu, to są zawilce ??? Do głowy by mi nie przyszło, że mogą "mieszkać" obok siebie !!! Jak to robisz? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. tak to zawilce ... czarodziejka ze mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. NOOO :D!!! Dawno je masz tak razem ? Ja mam jeżówki przepisowo - w pełnym słońcu (zresztą jedne z nielicznych co tego lata okazały, że to dla nich odpowiednie miejsce) a zawilce w półcieniu :???? Naprawdę czarujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sadziłam je w jednym momencie, są razem od początku istnienia tej rabaty, czyli 3 sezon :-)

      Usuń