banner

poniedziałek, 12 października 2015

CIEPŁE, JESIENNE BARWY

Czas nabrał tempa ... nawet w moim ukochanym ogrodzie ....
Każdego dnia coś się zmienia, i to niestety na niekorzyść ... przymrozki dają się we znaki.
Liście większości drzew brązowieją i opadają. 
Jest zbyt sucho, aby miały szansę pięknie się przebarwiać. 
Mam jeszcze nadzieję na moje jesienne klony, które jak na razie mają się dobrze.
Hosty już pożółkły, ale hortensje nadal pięknie się wybarwiają.

Popołudniami, niskie jesienne słońce pięknie się przedziera przez nasz lasek brzozowy.
Tworzy ciepły, nastrojowy klimat. A to w zgodzie a nadchodzącymi prognozami.
Mają jeszcze wrócić słoneczne, miłe dni. 
Bardzo ich potrzebuję, bo sadzenie cebulowych nadal przede mną.

Złote barwy w lasku brzozowym:




 A pod laskiem hortensje...w jakże pięknym, już jesiennym anturażu ...





Chłodny dziś dzień....
... mam nadzieję, że było Wam przyjemnie powygrzewać się ze mną
 w cieple ogrodowej, jesiennej aury...

Do miłego wkrótce...

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ach ! jak ja marzę o choć jeszcze kilku takich ciepłych i słonecznych dniach, kończących się właśnie takimi nastrojowymi popołudniami w ogrodzie ....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja też ... i czekam jeszcze na takie "bursztynowe" dni :-)

      Usuń
  3. Cudnie, romantycznie i magicznie:) Nie lubię jesieni, bo wszystko w ogrodzie zamiera i zwiastuje zimę, której też nie lubię:) Jedynie jesienne kolory dodają otuchy. Ale trzeba się cieszyć z każdego dnia:)
    Ja także jeszcze nie wysadziłam tulipanów i mam 10 kg narcyzów do wysadzenia:) Aura do tej pory nie sprzyjała tym pracom.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo liczę na ten weekend ... ciągle czekam na TEN ciepły dzień, kiedy będę mogła sadzić cebule :-)
      nie mam 10 kg, ale kilka paczuszek krokusów i czosnków...miałam jeszcze w planie trochę porządków jesiennych w ogrodzie, ale faktycznie wszystko zależy od pogody

      a w sprawie jesieni....uwielbiam ten nastrojowy czas, kocham jesienne wieczory, kiedy mogę nadrobić wszystkie zaległości po letnich miesiącach (książki, filmy, albumy zdjęciowe)...zwalniam, wyciszam się ....odpoczywam...oby do wiosny !!!
      macham z Wilczej, Ewa

      Usuń
  4. Wyobrazam sobi, jak pod tym laskiem pachnie... lasem...

    OdpowiedzUsuń