banner

środa, 16 grudnia 2015

KOCHAMY BRAZ / LOVING BROWN PART II

Tylko o tej porze roku, 
tylko późnym jesiennym popołudniem, 
tylko dzięki tak nisko wędrującemu słońcu 
można na poważnie zakochać się w brązie

Mam dla Was kolejny dowód.

Byłam w ogrodzie, słońce na mnie poczekało. Zobaczcie co mam ....






 Cudne złoto i  mieniące się brązy. Piękne, świetliste refleksy. 

Dlaczego mnie tak cieszą ?
Bo kocham dostrzegać piękno i urok w miejscach, w których się tego zupełnie nie spodziewamy. 
Początek grudnia, to nie jest zwykle pora na piękne, jesienne sesje fotograficzne. 
A jednak udało się !

Zima nie chce do nas zawitać, czy tylko się spóźnia ?
Czy ja się tym bardzo martwię ? Chyba nie. 
Oczywiście uwielbiam cudne, zamrożone poranki z przepięknymi oszronionymi roślinami,
ale one nie rekompensują mi długich zimnych i szarych tygodni bez słońca. 
Zawsze czekam z utęsknieniem na wiosnę, choć zwykle zimą 
nadrabiam wszelkie zaległości z letniego sezonu.
Głównie w temacie fotografii i wszelkich robótek ręcznych.
Lubię ten leniwy, zimowy czas, bo ma on swój niepowtarzalny urok. 

Jutro do Was wrócę z moimi Świątecznymi dekoracjami.
Do miłego !!! 

 

2 komentarze:

  1. Piekne ujecia. Swiatlo jest cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie światło kocham w zdjęciach najbardziej !!!
    Pełne ciepła, pełne złota...imponujące...zawsze robi na mnie ogromne wrażenie...

    OdpowiedzUsuń