banner

sobota, 31 stycznia 2015

BIAŁO W OGRODZIE, BIAŁO W DOMU - HIACYNTY (Hyacinthus L.)


Dziś w nocy dopadało sporo śniegu. 
Gruba, biała pierzyna okala nasz dom i równo przykrywa wszystkie rośliny i rabaty w ogrodzie.
Skoro biało, to biało...również w domu. Zaprosiłam białe hiacynty.
Uwielbiam ich cudowny, odurzający zapach.












piątek, 30 stycznia 2015

GRECJA, CIESNINA DARDANELE - NIEZAPOMNIANY LETNI LUNCH

Aura za oknem nie nastraja pozytywnie. Czas uruchomić wspomnienia.
Najlepiej te najbardziej słoneczne :-) 
Albo te najsmaczniejsze ....z minionego lata.
Najwspanialsze świeże ryby, jadłam jak zwykle na naszych cudownych, polskich Kaszubach.
A doskonale przyrządzone ośmiornice, jadłam kilka lat temu, 
w czasie służbowego pobytu w Hiszpanii. 
Popijane znakomitym, białym Verdejo Rueda pozostawiły niezapomniane wspomnienia.
Minionego lata, w Grecji, przed pokonaniem tureckiej cieśniny Dardanele (cel: port Lapseki) zatrzymaliśmy się w małej, nadmorskiej tawernie. Ryby i ośmiornice swym smakiem przekroczyły nasze wszelkie oczekiwania. To było kolejne, jakże wspaniałe spotkanie z ośmiornicą na talerzu. 
Tak ! Tęsknie do lata i do takich wspaniałych, wykwintnych smaków. 





To była niezapomniana i jakże aromatyczna uczta :-)

czwartek, 29 stycznia 2015

JEŻÓWKA - ECHINACEA

Zdobyły moje "ogrodnicze serce" już wiele lat temu. 
I te najprostsze, tradycyjne i te najnowsze...pełne,
w przepięknych kolorach i odmianach.
Zachwycam się nimi latem, zachwycam się nimi zimą. A dlaczego ? 
A dlatego, że zimą wyglądają równie ciekawie. 
W 2013 roku prezentowałam je razem z uschniętymi
 słoneczniczkami szorstkimi, w sesji CZARNE ŁEBKI
bo właśnie tak mi się ich wygląd skojarzył.
Teraz chciałam się podzielić inną galerią.
Pokazuje ona jesienno-zimowe przemijanie.
Ale jakie ciekawe przemijanie...





Późną jesienią, uschnięte "główki", powolnie gubią sczerniałe płatki.





Zimą  wyglądają bardzo delikatnie, 
niepozornie, tak pastelowo:



  

Prawda, że przepiękna przemiana ?

poniedziałek, 26 stycznia 2015

SŁOŃCA ZASTĘPCZE

No bo ile można czekać na słońce? No ile ?
Ja już dłużej nie mogę. Od tak dawna akceptuję ciemne i krótkie dni, 
że postanowiłam sobie zapewnić SŁONECZKA ZASTĘPCZE.  
Przepięknie rozświetlają pochmurny czas
i przypominają o wspaniałej perspektywie ...
powolnie nadchodzącej wiośnie...za kilka dni już luty,
 a przecież zdarzało mi się ciąć wierzby z końcem lutego. 
Nawet jeśli przyjdzie mi poczekać do marca ...dam radę ...
Z zastępczymi słoneczkami będzie łatwiej...zaproście je również 
do swoich domów ...warto :-)












niedziela, 25 stycznia 2015

ZDROWE, OWOCOWE, NIEDZIELNE ŚNIADANIE - (Pyrrhula pyrrhula f.)

Gile tej zimy przylatują gromadnie ... 
zawsze kilka samców i kilka samic.
Największa grupa, którą gościłam na naszych kalinach,
liczyła 11 osobników tego pięknego gatunku (Pyrrhula pyrrhula). 
Dziś, na niedzielnym, owocowym śniadaniu gościłam 4 samice: 










Jedyną, drobną niedogodnością w robieniu im zdjęć, 
jest permanentny brak słońca.
Bardzo już za nim tęsknię.
Czas chyba je zaprosić do domu,
ale o tym będzie mój kolejny post...
ZAPRASZAM 




sobota, 24 stycznia 2015

PTASIE RADIO

Ptaki. Tak bardzo cieszą mnie zimą w ogrodzie. W tym sezonie tyle pięknych ptaków przylatuje do naszych "ptasich stołówek". 
Gromadnie pokazują się gile i ich towarzyszki, rankiem w ogrodzie można obserwować rudziki i mazurki.  Nie daję rady zrobić im zdjęć,
bo ich "stołówki"są daleko, a dni ostatnio bardzo pochmurne.
Ale tak całkiem nie mogę narzekać...
Raz szczęście uśmiechnęło się do mnie.
Wczesnym rankiem udało mi się przyłapać i bogatki, i modraszki 
(Parus major + Parus caeruleus). Buszowały w karmniku z ziarnami. Zapraszam na kilka ptasich zdjęć ....