banner

piątek, 15 stycznia 2016

GRECJA, PELOPONEZ - PLYNIEMY NA HYDRĘ I SPETSES

Tolo to miejscowość leżąca we wschodniej części Peloponezu.
Znajduje się centralnej części Zatoki Argolidzkiej.
To kurort z długą bardzo czysta, piaszczystą plażą, ciągnącą się wzdłuż całej miejscowości. Tu również znajduje się przystań, z której odpływają promy na całodzienne rejsy.
Wybraliśmy się w rejs w kierunku jakże pięknego
archipelagu Sarońskiego.
Wyspy Sarońskie to Salamina, Egina, Poros, Hydra i Spétses.

Naszym celem były dwie ostatnie: Hydra i Spétses.


Hydra to według wielu, najładniejsza wyspa Zatoki Sarońskiej. 







 Posiada niezwykle malowniczy port w kształcie podkowy.
Przy wejściu do portu stoją armaty,
a przystań wypełniają jachty, żaglowce i kutry rybackie





 Najbliższe otoczenie to strome, skaliste zbocza,
z białymi domami o ceglastych dachówkach.
Wśród nich dostrzeżemy też kamienne oraz pastelowe neoklasycystyczne rezydencje.
Przepiękny, sielski, grecki widok:



















Przypływają tu jachtami turyści z całej Europy.
Wzdłuż nabrzeża położone są znakomite restauracje,
tawerny, sklepy i galerie.
Czuje się tu atmosferę artystycznej bohemy.
Na wyspie znajduje się też kilka pięknych monastyrów.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
 
Obowiązuje tu całkowity zakaz ruchu pojazdów mechanicznych. 
Nie ma nawet motorów. 
Za to na każdym kroku spotyka się konie i osiołki,
wykorzystywane do prac tragarskich. 




 Autobusy wodne przywożą i odwożą plażowiczów
na liczne plaże położone dookoła wyspy. 









Druga wyspa do której dotarliśmy naszym promem to Spétses.
Leży bardzo blisko wybrzeży Peloponezu. 
Ma tylko 22 km2 i około 4 tys. mieszkańców.
Wspaniałe zatoczki, ocienione lasami i zagajnikami sosnowymi sprzyjają odpoczynkowi. 
Trasy rowerowe mają tu łącznie 30 km.
Malowniczy port Spétses to stolica i jedyna większa miejscowość.
Pełna jest  neoklasycystycznych domów o kolorowych okiennicach.
Większość uliczek i placyków wykładanych jest piękną mozaiką
 z różnej wielkości otoczaków.



















 Jeśli reflektujecie na grecki gorący, spokojny
a nawet troszkę leniwy dzień ...








...to wybierzcie się do Tolo,
a stamtąd prosto na Hydrę i Spétses...

A ... spragnionych cudownych kąpieli i nurkowania
wysyłam do Herajonu

Cudownych, emocjonujących greckich dni Wam życzę. 
O nich nie da się zapomnieć.

Zanim opuścicie wspaniały Peloponez pamiętajcie,
żeby koniecznie skosztować Souvlaki i  Moussaki.
Ich smaków też nie da się zapomnieć...nigdy!

 

2 komentarze:

  1. To raczej nie jest najbardziej popularny rejon, a przynajmniej ja pierwszy raz o nim słyszałam. Niemniej zdjęcia kapitalne więc wart uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezwzględnie wart uwagi. Piękny, ciekawy i co najważniejsze (dla mnie), pozbawiony tłumów turystów, których ani antyk, ani przyroda, ani natura nie interesuje :-) Peloponez dla mnie jest cudną propozycją prawdziwego i interesującego wypoczynku. Dla mnie idealny ! W drogę !

      Usuń