banner

środa, 25 maja 2016

MORZE KWIATOW W LETNIM OGRODZIE

Dobrze pamiętam czasy ,kiedy razem z mamą jesienią jeździłyśmy na Kaszuby
do pobliskich sadowników i hodowców po drzewa i krzewy.

 Dźwigałyśmy mniejsze i większe egzemplarze z gołymi korzeniami, bo tylko takie były dostępne.
Niektóre miały całkiem spory i dobrze rozwinięty system korzeniowy,
na inne mama patrzyła z obawą.
Często powtarzała, że potrzebujemy sporo szczęścia, żeby się dobrze przed zimą ukorzeniły
i żeby nie dały się pokonać mroźnej lub bezśnieżnej zimie.
Niektóre nasadzenia robiłyśmy wiosną. Ale to były głównie bylinowe "zdobycze z podziału". 
Pamiętam, jak wiozłam autobusem w reklamówkach karpy rudbekii, czy liliowców. 
Ręce miałam wyciągnięte do ziemi, bo karpy zostały podlane przed podróżą,
aby lepiej zniosły "przeprowadzkę"...
Wszystko to wydaje mi się już tak odległe. 
Oczywiście i podział, i nasadzenia z gołymi korzeniami nadal dobrze się mają, ale...
...ale, dziś szkółkarstwo donicami stoi !!!

W najbardziej pozytywnym tego stwierdzenia znaczeniu. 
Kupujemy rośliny zwykle doskonale ukorzenione z możliwością sadzenia ich do gruntu
od wczesnej wiosny aż do późnej jesieni. 
Zapewnienie odpowiedniej wilgotności młodym roślinom
w pierwszych tygodniach po zasadzeniu
gwarantuje nam z ogromnym prawdopodobieństwem 100 %  sukces.
Nie straszne gorące lato, nie straszne chłodne jesienne tygodnie. 
Rośliny sadzone z donic, są gotowe na szybki rozrost i piękne kwitnienie.

Właśnie sadzę jeżówki i rozplenice na skarpie, na szczycie której,
chwilkę wcześniej zamieszkały hortensje bukietowe i miskanty. 
Doniczki wcześniej czekały na mój wolny czas i przez wiele dni stały w zacienionej części ogrodu.
Podlewałam je co drugi wieczór. 
A kiedy nadszedł wolny weekend, zabrałam się za sadzenie...





 Wy możecie zrobić to w każdym, dogodnym dla Was momencie.
Jeżówki kwitną do jesieni, więc mamy jeszcze morze czasu.
Mam je w bardzo wielu miejscach ogrodu, ale wszystkie mają wspólny mianownik.
Tworzą morze jeżówek ...


Sadzę zawsze kilka do kilkunastu sadzonek na 2-3m kwadratowe tylko po to,
aby moje letnie rabaty zostały zalane morzem kwiatów.
Jeżówki znakomicie sprawdzają się w tej roli.
 

 Nasz ogród zalało również morze hortensji, 
ale o tym wszyscy miłośnicy naszego ogrodu wiedzą doskonale :-)


 Moja inna, letnia rabata została stworzona z morza liliowców:


Kolejne, słoneczne miejsce to nieduże morze tawułek japońskich ...


 Na co to wszystko wygląda ?
Na to, że dziewczyna pochodząca z Sopotu, z nad morza, 
od lat mieszkająca na Mazowszu, nigdy się z morzem nie rozstała, ha ha, ha.
Ale nie muszę tęsknić.
Mam tu, w swoim ogrodzie, swoje kwiatowe, kolorowe morza.

I Wy twórzcie swoje ogrodowe "rozlewiska"
Kolorujcie nimi swój letni czas.
 
Sadzonki w donicach,
są dostępne przez cały sezon w sklepie FUNKIE.PL 
Możecie kupować rośliny i sadzić do późnej jesieni. 
Ja, jeszcze latem będę się zaopatrywać w jesienne piękności.
Myślę nad rudbekiami, nowymi astrami i dzielżanami.

2 komentarze:

  1. Przecudnie juz jest w Wilczej Gorze, hortensji widok odebral mi mowe! Jezowki beda pieknie kwitly, az szkoda, ze mam tak malo slonca w moim ogrodzie bo i u mnie by morzem kwitly:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, serdecznie dziękuję za przemiły komentarz. Hortensje to moja wielka miłość, a jeżówki radują mnie przez cały rok. Kwitną bardzo długo, a ich suche kwiatostany zostawiam na zimę. Ptaki żywią się nasionami, a ja raduję wystającymi znad śniegu "jeżowymi główkami" !!!

      Usuń