banner

czwartek, 30 czerwca 2016

...BO HORTENSJE DRZEWIASTE...DRZEWAMI NIE BĘDĄ...

Sporo czytam o tym, jak to hortensje krzewiaste, krzaczaste, 
czy też przez wielu nazywane drzewiastymi, 
nadają się wyłącznie do dużych ogrodów.

Jako ich wierna przyjaciółka od blisko już 7 lat,
chciałam dodać swoje "dwa słowa" w tej sprawie.

Mam takich hortensji ponad 100 krzewów. 
Głównie w białej odmianie 'Annabelle' oraz różowe 'Invincibelle Spirit'.
Nie mam ogromnego ogrodu. Mam za to ogromną miłość do hortensji,
i dbam o nie z całych sił. 
Pasują do wszystkich moich ogrodowych aranżacji.
Wspaniale komponują się zarówno w moich bardzo uporządkowanych, nowoczesnych zakątkach, 
jak i na rabatach prowadzonych w bardziej naturalistyczny sposób.
Najpiękniejsze widowisko robią na rabatach, gdzie posadziłam je w szpalerach.
W innych miejscach zachwycają w małych grupach, sadzone po 3-5 sztuk.
Jeśli kochacie nasadzenia w donicach, i tu się doskonale sprawdzą. 
Na tarasie, na balkonie ? Dlaczego nie ! 
Nie strasznie im mroźne zimy, bo kwitną na pędach jednorocznych.
Jeśli posadzicie je w donicach, zadbajcie koniecznie o zimową osłonę.

Pasjonaci, którzy zaproszą te hortensje do siebie,
powinni zaczynać każdy sezon od porządnego cięcia.
 

To jest jeden z najważniejszych sekretów dobrze prowadzonych krzewów hortensjowych.
Dotyczy to zarówno odmian bukietowych, jak i właśnie krzewiastych.
Dzięki silnemu, wiosennemu cięciu, to my decydujemy o tym, na ile krzewy się rozrosną.
Moje nie przekraczają 120 > 150 cm wysokości
Są zwarte, bardzo gęste, a naszczycie każdej gałązki,
mamy przeogromne białe, czarujące kule
Już w czerwcu, najmłodsze kwiaty odmiany 'Annabelle' zachwycają swoją limonkową barwą.




Bardzo szybko przebarwiają się na biało, i tak zachwycają kolejne KILKA MIESIĘCY.
TAK, właśnie to kilkumiesięczne kwitnienie zachwyca mnie
w hortensjach krzewiastych najbardziej.  

Obsadziłam nimi wiele rabat.
Na każdej z nich, znalazło miejsce kilka do kilkunastu krzewów. 



Zachwycona ich różowymi siostrami odmiany 'Invincibelle', wkomponowałam je w letnie rabaty
z floksami i trawami ozdobnymi:



A moje nowe, najmłodsze sadzonki ze sklepu FUNKIE.PL
nalazły swój "nowy dom" 
na jednej z półcienistych rabat. 
Posadzone wzdłuż rabaty,
 już w tym samym sezonie będą nowym,
różowym akcentem w tej części ogrodu.
A co słychać późną wiosną na froncie ogrodu ?
W przedogródku 'Annabelle' rozpoczynają swoje "kwieciste występy" ...


Nie potrafię skrywać swojego hortensjowego zachwytu ... 
... one po prostu są wspaniałe ...

8 komentarzy:

  1. Twój ogród zachwyca, i ja jestem zakochana w hortensjach. ogród mam dopiero od zeszłego roku i jakoś nie mam reki do tych roślin ....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze warunki uprawy hortensji to półcień, stale wilgotne i bardzo żyzne podłoże. One są bardzo "żarłoczne" i trzeba o nie zadbać. Powodzenia. Ewa

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuję za odwiedziny i zachwyt, macham spod śniegu ;-)

      Usuń
  3. Kocham Twoje hortensje i Twój ogród :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja kocham Twój ogród !!! nieustannie !!!

      Usuń
  4. Klimatyczne wnętrze ogrodu. Biel i róż warta grzechu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to obok fioletów moje ukochane barwy w ogrodzie :-) pozdrawiam z Wilczej

      Usuń