banner

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

MOJE OWOCOVE LOVE Z OGRODU

Sobotni poranek.
Przez otwarte okno, budzą mnie niezwykle aktywne wilgi.
Roztańczone, rozśpiewane zabawnie hałasują w naszym brzozowym lasku. 



Jakże one egzotycznie cudne.  Co roku spędzają u nas lato.
W tym sezonie jest to "7 osobowa" rodzinka.
Aktualnie, rodzice uczą swoje  młode i latać i śpiewać.
Pewnie z początkiem września, jak zwykle opuszczą nas
tak nagle, jak nagle z początkiem maja się pojawiają.  

Oczom nie wierzę ... 7.30 rano, a na termometrze już 26 stopni.
Jaki to będzie dzień ? Planowałam prace w ogrodzie. 
Mam do wypielenia 2 duże rabaty.
Częste opady ponownie "zaktywizowały" znienawidzone przeze mnie 
do granic możliwości CHWASTY.
Ale wiem, że w taki upał nie dam rady. 
Moje serduszko "już nie to". Muszę się oszczędzać. 

Po 2, czy 3 godzinach było już 29 stopni, potem już 32...
Zrobiłam sobie mały spacerek po ogrodzie.
Z czym wróciłam ? Spójrzcie:


Nasz ogród nie jest wielkim, owocowo-warzywnym rajem.
Mamy kilka krzaków porzeczek, borówki, agrest,
jeżyny i całkiem spory maliniak.
Wszystko to w jednym z narożników ogrodu,
tak, aby nie burzyć "kwiatowego" porządku naszego raju,
ale tak, aby cieszyć się letnim smakiem własnych owoców.
Uroczo jest zebrać rankiem miseczkę malin na lekkie, owocowe śniadanie.
Jeszcze lepiej zebrać miskę malin, na wspaniałe malinowe ciasto.
Tak też zrobiłam. 
Nie wyobrażam sobie naszego lata bez 2 smakołyków. 

Uwielbiamy:

MALINIAK POD MIĘKKĄ KOŁDERKĄ
(link do przepisu)
PORZECZKOWIEC NA TWARDEJ KOŁDERCE  

Są zupełnie inne, ale łączą je 2 wspólne mianowniki:
kruchy spód oraz czerwone, letnie owoce.

W sobotę zrobiłam maliniaka.


 Będę go piekła jeszcze przez wiele letnich tygodni,
bo mamy i wczesne, i bardzo późne odmiany malin.
To ciasto smakuje równie znakomicie z jeżynami, czy borówkami. 
Jeżyny mamy rozpostarte na ogrodzeniu w dwóch miejscach w ogrodzie. 
Ciepłe, słonecznie miejsce zapewnia słodycz tych pysznych owoców.
Zaś kilka krzaczków borówek amerykańskich rodzi nam każdego roku
masę słodziutkich, niebiańsko-niebieskich kuleczek.   

 A jakie Wy macie owoce w ogrodzie ?
Nie trzeba przecież zakładać wielkiego sadu, 
żeby zbierać w koszyczek swoje owoce w letnie poranki. 
Jest teraz tyle ciekawych i interesujących odmian,
które możemy hodować w ogrodzie, 
czy też na balkonie w donicach lub skrzyniach.

Wiele z nich ma znakomite właściwości zdrowotne.
Kocham takie letnie "bomby witaminowe".

Przejrzyjcie aktualną ofertę ciekawych owoców: TUTAJ

Nadchodzące tygodnie i miesiące, to znakomity czas na sadzenie...
Sadzonki borówek znajdziecie TUTAJ
  
pozdrawiam i przesyłam
OWOCOVE LOVE

2 komentarze:

  1. Ale pięknie wilgi, maliny, borówki domowe ciepło i ciasto
    ... Taki mały raj. Podziwiam i marzę o takim miejscu. : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Weronika, jest w Tobie tyle piękna, którym się z nami tak cudnie dzielisz. Doskonale potrafisz tworzyć wymarzone ... chwile, smaki, miejsca i klimaty... a marzenia? ... są po to, żeby się spełniały :-) Macham z całych sił. Ewa

    OdpowiedzUsuń