banner

wtorek, 4 października 2016

Echinacea "Avalanche" - moje białe księżniczki ...

O jeżówkach zwykle rozpisuję się latem.
Na naszych słonecznych rabatach, rozlewa się wtedy
morze tych prześlicznych, wielokolorowych kwiatów.
Dominują głównie różowe, bo to najtrwalsza,
i doskonale rozmnażająca się z nasion odmiana.
A dziś, skupię się tylko na białych.
Moje ulubione to Echinacea purpurea 'Avalanche'
i Echinacea purpurea 'Alba'.
Biel zdecydowanie przeważa w naszym ogrodzie.
Kiedy dokupujemy nowe gatunki czy odmiany
bylin, krzewów , zawsze sięgamy po białe.
W głowie mamy zawsze biały kolor kwiatów,
i zwykle kupujemy białe, przede wszystkim  białe...

Mamy już październik.
Wdarł się do naszych ogrodów z całkiem porządnym impetem !!!
Pierwszego dnia miesiąca od rana,
darował nam jeszcze kilka słonecznych godzin,
ale potem było już tylko coraz zimniej i ciemniej. Tak jest do dziś.
Na szczęście na rabatach jeszcze sporo kwiatów,
a wśród nich białe jeżówki.
Posadzone w towarzystwie perowskiej, miskantów i rozplenic, prezentują się wciąż znakomicie.
Zachwycają mnie romantycznym wyglądem i ślicznymi żółto-pomarańczowymi, "jeżowymi  łepkami".
Oprócz mnie, tradycyjnie uwielbiają je ślimaki,
którym staram się ograniczać do nich dostęp.
Szczególnie dotyczy to młodych liści i kwiatów.
Przystaję przy jeżówkowych rabatach dość często. 
Lubię nacieszyć się ich widokiem.
Ich prosta, nienachalna uroda,
wraz z ciekawym zestawieniem bylinowym,
bardzo mnie urzekają. Chodzę do nich codziennie.
Wiem, że już w końcówce października,
ich płatki zbrązowieją i obwisną.
Dopiero całkiem suche, pokryte pierwszym szronem kwiatostany,
znów będą mnie zachwycały.
Zawsze pozostawiam ich suche łodygi z nasionami na zimę.
Różowe pięknie się rozsieją, i dostarczą mi wiosną masy nowych, zdrowych sadzonek.
Białe, rozrosną się pięknie w swoich kępkach.
Odmiany które posiadam, nie mają w zwyczaju się rozsiewać,
więc jeśli tylko znajduję dla nich nowe miejsce, dokupuję je TUTAJ.

Zobaczcie ile słońca, ile letniej energii mają w sobie
białe jeżówki w październiku.

Wprawne oko każdego ogrodnika z pewnością zauważy 
na poniższych zdjęciach 2 "nieproszonych gości".

Zachęcam Was do sadzenia bylin
późnego lata i jesieni. 
Tak pięknie można rozświetlić jesienny świat ich kolorami.
Tak pięknie można namalować kwiatami,
pastelowe, kwiatowe obrazy w ogrodzie
Polecam Wam tę "formę artystyczną"
i życzę Wam masy, dobrej październikowej energii.  

Szukajcie jej przede wszystkim w ogrodzie !!!

4 komentarze:

  1. Ja też lubię białe kwiaty i zwykle takie wybieram. Oprócz pokazanych przez Ciebie, posadziłam w tym roku jeżówkę Virgin, ma bardziej płaskie kwiaty. Nie wiem, czy się będzie rozsiewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się przecenić "ożywczej mocy" bieli w ogrodzie. Jest w stanie rozświetlić najciemniejszy nawet zakątek. Daj znać, w sprawie "Virgin". Nie mam żadnej białej, która by się rozsiewała. Macham z Wilczej :-)

      Usuń
  2. Są piękne, białe szczególnie. U mnie źle się poczuły i odeszły. Nie znam przyczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhhmmmm...to dziwne ... i różowe i białe należą do najbardziej wytrzymałych ...

      Usuń