banner

sobota, 1 października 2016

TAJSKIE CURRY Z KREWETKAMI I POMIDORAMI

Umówiliśmy się z przyjaciółmi na "tajski wieczór"
Co to oznacza ?
To oznacza tyle, że wspólnie gotowaliśmy,
i spędziliśmy ten czas głównie w kuchni i jadalni.
Znów zatapialiśmy się w tajskich smakach.
Gotowaliśmy, smakowaliśmy,
wąchaliśmy i przyprawialiśmy. 


 Uwielbiam taki czas. 
Pełen gwaru, śmiechu, cudnych emocji
i "ąkających się po domu" egzotycznych zapachów.  
Robiliśmy tajski krem z dyni na bazie mleka kokosowego,
(to jest link do przepisu)
 Potem degustowaliśmy kurczaka curry,
podanego wraz ryżem z podsmażanymi warzywami. 
Pod koniec wieczoru, 
zjedliśmy na naszym ogrodowym tarasie 
 znakomite, gorące curry z krewetkami i pomidorami. 
Dziś zajmiemy się właśnie tym przepisem:
 
SKŁADNIKI:

- 200 G KREWETEK KOKTAJLOWYCH 
- 400 ML MLEKA KOKOSOWEGO 
- 2 CZUBATE ŁYŻECZKI CZERWONEJ PASTY CURRY
- 1 ŁYŻKA OLEJU KOKOSOWEGO

- 2 ŁYŻKI SOSU RYBNEGO
- 400 G POMIDORKÓW KOKTAJLOWYCH (LUB 3 POMIDORY MALINOWE)
- 1 CEBULA
- 100 G RYŻU
- SOK Z 1/2 LIMONKI 
- TAJSKA BAZYLIA (ŚWIEŻA LUB
2 CZUBATE ŁYŻECZKI "Thai basil")
- KURKUMA, CYNAMON, IMBIR, GAŁKA MUSZKATOŁOWA, SÓL I PIEPRZ DO SMAKU 

PRZYGOTOWANIE:

Pomidorki koktajlowe wyparzamy i obieramy ze skóry. 

Kroimy je na połówki. 




Pomidory malinowe pozbawiamy skóry,
usuwamy gniazda nasienne i kroimy w drobną kostkę. 
Ryż gotujemy "na sypko" i pozostawiamy do ostudzenia.
Na patelni typu wok podgrzewamy olej kokosowy
i podsmażamy na nim przez chwilę pastę curry.
Dodajemy drobno pokrojoną cebulkę i podsmażamy.
Jeśli planujecie używać mrożonych krewetek
należy je wcześniej umieścić w zimnej wodzie,
gdzie będą się rozmrażały około 1 godziny.
 Wrzucamy krewetki na patelnię i podsmażamy całość
przez kilka minut, mieszając je tak,
aby połączyły się z pastą.
Polewamy je sosem rybnym i posypujemy śmiało przyprawami.
Skrapiamy je sokiem limonki.
Dodajemy mleko kokosowe i doprowadzamy do jego zagotowania.
Kolejno dodajemy pomidory,
które tylko przez chwilę muszą się "ogrzać" w sosie.
Dodajemy ryż i całość delikatnie mieszamy podgrzewając danie.
Teraz czas na świeże zioła...  
 
   Pamiętajcie o niezwykłej roli świeżej, 
tajskiej bazylii w tym daniu.
Ma ona cudowny, lekko słodkawy, 
cytrynowo-anyżowy aromat i wyjątkowy smak.

Jeśli nie macie świeżej, tajskiej bazylii, 
 dodajemy 2 czubate łyżeczki "Thai basil" ze słoiczka.
Wlewamy danie do miseczek i zabieramy się do degustacji !!! 
Danie oszołamia smakami.
Lekko pikantne, lekko słodkie,
niezwykle aromatyczne, zachwyca nutami 
tajskiej kuchni.


 SMACZNEGO TAJSKIEGO !!!

W gotowaniu,
jak zwykle pomagały nam akcesoria firmy FISKARS
Nóż do pomidorów, mały Nóż do skrobania i obierania warzyw
z łatwością "zajęły się" warzywami i ziołami.
Tajską bazylię,
cięliśmy Nożyczkami do kwiatów FISKARS.
Proste, szybkie, nowoczesne gotowanie !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz