banner

niedziela, 29 stycznia 2017

MARCHEWKOWE CIASTO - WERSJA DE LUXE

W dzieciństwie marchewka i jej przetwory
nie były moim wielkim przysmakiem.
Choć muszę wyłączyć z tej tezy chrupanie
umytych i tylko oskrobanych ze skórki, 
młodziutkich, słodkich okazów, konsumowanych
na działce u mamy, czy cioci.
Teraz moja sympatia do niej wzrosła wraz z pyszną
jej karmelizowaną wersją z imbirem.
To ostatnio moja ulubiona przekąska.
To "przełamanie się" i przekonanie do fajnej strony marchewki,
skłoniło mnie również do skorzystania w przepisu opublikowanego przez Anitę na jej "zielonym blogu" http://zielonomitu.blogspot.com/.

Recepturę na to ciasto, Anita przywiozła z Pisarzowic k/ Bielska Białej,  z kafejki działającej przy szkółce roślin. 
Jako szalona ogrodniczka od razu pomyślałam,
że w takim miejscu z pewnością serwują coś znakomitego.
Zachęcona rekomendacją Anity i faktem, że ciasto zawiera
sporo moich ulubionych bakalii i korzennych przypraw,
postanowiłam je upiec w okresie świątecznym.
I tak zaczęło się moje marchewkowe szaleństwo.

Nie robiłam w tym roku ani piernika, ani małych pierniczków,
a bardzo chciałam mieć świąteczne, lekko korzenne ciasto. 
Nie zawiodłam się. Ono takim się stało.
Jest przepyszne, wilgotne, aromatyczne. 
Wprost doskonałe !!!
Polecam i Wam, tę "luksusową", korzenną wersję 
marchewkowego ciasta.

Działamy ? Działamy !!!

SKŁADNIKI PODSTAWOWE:

- 2 pełne szklanki drobno przetartej surowej marchewki
- 4 jaja
- 1,5 szklanki drobnego cukru
- 1 szklanka oleju 

- 2 szklanki mąki pszennej tortowej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 płaska łyżeczka sody


DODATKI:

- 50 g orzechów włoskich
- 50 g orzechów laskowych
- 6 fig suszonych
- 6 kostek gorzkiej czekolady 

- 3 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej


PRZYPRAWY:

- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka kardamonu
- 1 łyżeczka gałki muszkatołowej


WYKONANIE:


- Marchewkę utarłam na tarce o drobnych oczkach. 
Odmierzyłam 2 pełne szklanki. 
- Orzechy, figi i czekoladę rozdrobniłam na dosyć drobne kawałki
( zrobiłam to tłuczkiem) 
- Ubiłam mikserem jajka z cukrem na gęstą masę 
- Dodałam kolejno olej, mąkę, proszek do pieczenia, sodę, wszystkie przyprawy i dalej miksowałam 
- Kolejno dodałam marchewkę i delikatnie ją wymieszałam 
- Stopniowo dodałam wszystkie bakalie i czekoladę 
- Dół tortownicy (24 cm) wyłożyłam papierem do pieczenia,
a boki wysmarowałam masłem i posypałam mąką 
- Gotowe ciasto przelałam foremki 

- Rozgrzałam piekarnik do temperatury 180 stopni 

- Czas pieczenia wyniósł około godziny, ale pod koniec pieczenia,
co kilka minut sprawdzałam drewnianym patyczkiem stopień wypieczenia środka ciasta.


Dodam, że w ciągu ostatnich 4 tygodni,
piekłam je już 3 razy tylko dla tego,
że znika u nas bez śladu w ciągu jednego dnia. 

SMACZNEGO MARCHEWKOWEGO !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz