banner

wtorek, 28 lutego 2017

BŁĘKITNY, LUTOWY ŚWIT...

Dziś ostatni dzień lutego. Jutro zaczynamy marzec.
Miesiąc, który zwykle przynosi pierwsze wiosenne dni.
Dni rześkie, świeże i często ciepłe. 
Prognozy przewidują kilkunastostopniowe temperatury w ciągu dnia.
Byłoby miło, ale jak z tym "dobrobytem" poradzi sobie przyroda ?
Czy przyspieszona wegetacja nie zostanie sprzeniewierzona
powracającymi przymrozkami i śnieżnymi dniami ?
Zarówno marzec, jak i kwiecień potrafią
płatać jeszcze mroźne, zimowe figle.
Noce bywają bardzo zimne, a poranki mroźne.
Jedyny pożytek, to miłe dla oka fotografie, z których trochę mrozi,
i trochę powiewa porannym ziąbem.
Pomimo to, przepadam za takimi portretami, bo są wyjątkowe...   






Oby jak najwięcej tej cudnej, błękitnej aury było do obejrzenia
na marcowym, wiosennym niebie...
 


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Staram się jej nie przepuścić ani jednej pięknej chwili :-) Kiedy tylko słoneczko wychyli się zza chmur, już do niej lecę z aparatem ...

      Usuń