banner

niedziela, 26 marca 2017

WIOSENNE PORZĄDKI

Nadszedł pierwszy, cieplejszy, wiosenny weekend.
Temperatury około 8 stopni i dość mocny, chodny wiatr
niestety nie sprzyjały intensywnym pracom w ogrodzie.
Ale nie ma co wybrzydzać. Czas zacząć działać!
Wiosenne porządki rozpoczęliśmy od pożegnania się
z minionym sezonem jesienno-zimowym.
Zgrabiliśmy z trawnika zeschnięte źdźbła i  suche liście,
noszone po ogrodzie, z kąta w kąt zimowym wiatrem.


Od lat używamy grabie FISKARS.
Trwałe, niezniszczalne i niezwykle lekkie !
W przenoszeniu do kompostu liści i trawy,
pomagał nam składany i równie lekki
kosz Fiskars, Solid™ PopUp Garden Bag.
W kolejnych miesiącach, będzie mi towarzyszył
w czyszczeniu rabat i przenoszeniu suchych bylin i lekkich chwastów.
  
Co jeszcze trzeba uprzątnąć poza rabatami ?
Pozostały nam suche liście, które sprytnie schowały się
i zalegały niewidoczne w rynnach.
Kiedyś wyciągaliśmy największą, teleskopową drabinę,
i miotełką wymiataliśmy zawartość rynien.
Dziś mamy już inną pomoc...
Z łatwością obeszliśmy dom dookoła.
I bez drabiny, i bez miotełki.

Pomocą służyła nam Szczotka do rynien FISKARS
 umocowana na 4 metrowym trzonku teleskopowym 
Quikfit Fiskars.
 Ta innowacyjna szczotka do rynien,
umożliwia czyszczenie trudno dostępnych miejsc
bez użycia drabiny i prosto z ziemi !!!

   Głowica, dzięki regulowanemu kątowi nachylenia szczotki i skrobaka, sprawiła, że usuwanie liści czy innych zanieczyszczeń z rynien
nie sprawiło nam żadnego problemu. 
 Teleskopowy trzonek, dedykowany do tej głowicy,
ułatwia pracę nawet do sześciu metrów wysokości !!!
 Pracę z rynnami zakończyliśmy w mniej niż godzinę.
To był dobry, wiosenny dzień !  


poniedziałek, 20 marca 2017

PIERWSZY DZIEŃ ASTRONOMICZNEJ WIOSNY

20 marca 2017
Pierwszy dzień astronomicznej wiosny.
Jak to pięknie i optymistycznie brzmi.
Cóż, kiedy po słoneczku ani śladu,
a świat przykryła biała kołderka.
Zima z właściwym sobie dowcipem i humorem postanowiła nam
ten dzień zagospodarować  "po swojemu".
Oto co mi zaprezentowała, kiedy rano wyszłam z domu:
 W sumie to nic nie szkodzi,
że nie sprzątnęłam jeszcze zimowych dekoracji.
Idealnie dziś pasują do porannej, zimowej aury. 
Wiosenne bratki do donic już kupione i czekają na posadzenie.
Muszą jednak nadejść cieplejsze dni.
Nie będę przecież w czapce i szaliku sadzić kwiatów !

Obeszłam ogród dookoła,
i stwierdziłam że piękną mamy zimę tej wiosny.


 Czułam się jak po pierwszych opadach śniegu w listopadzie.
0 stopni na termometrze, z nieba prószy śnieg.

Wiosenko, co z Tobą ?
Autobus do Wilczej Ci uciekł ?


wtorek, 14 marca 2017

DEKORUJĘ ŚWIAT W MOICH OKNACH

Kiedy pytam się znajomych o ulubioną porę roku zwykle słyszę:
oczywiście WIOSNA! albo... oczywiście LATO!
Nie spotkałam wielu osób, które lubią JESIEŃ.
Znam kilku zagorzałych fanów ZIMY, ale to głównie ze względu na
wielką fascynację zimowymi sportami.

Wiosna przynosi nam pierwsze ciepłe dni i cudną, soczystą zieleń.
Jest pachnąca, rozśpiewana i ukwiecona.

A latem zwykle spędzamy swój najdłuższy urlop.
Mamy cudne biwakowo-piknikowe, czy ogrodowe wspomnienia.
Spędzamy masę czasu na świeżym powietrzu,
jesteśmy aktywni, jak o żadnej innej porze roku.

I co dalej ?
Dalej nadchodzi jesień i mamy wrażenie, jakby ktoś nam zabrał
nasze ukochane słoneczko, ciepełko i na dokładkę,
ukradł cały kawałek naszego, pięknego błękitnego nieba.

A przecież ono nie zniknęło ... jest ... tylko  przybrało trochę inne kolory.
Bywa, że te odcienie szarości, snują się po niebie aż do wiosny.

Jaki mam na to sposób ?
Po pierwsze, staram się nie przywiązywać szczególnej uwagi
do aury za oknem.
Często słyszę: "Widziałaś jaki dziś ponury dzień ? Płakać się chce ..."
Nie ze mną takie numery !!!
Doceniam wpływ słońca na nasze dobre samopoczucie,
ale przede wszystkim, to my musimy sobie
to dobre samopoczucie tworzyć.
Koniecznie, o każdej porze roku !
Pozwalajcie sobie na drobne przyjemności.
Wykorzystujcie jak najlepiej weekendy  -
- na wyjazdy, wycieczki, zabawę, spotkania,
odpoczynek, relaks - po prostu na to na co macie ochotę najbardziej ...
A kiedy nadejdzie "szara pora" za oknem,
skoncentrujcie się na tym co w Waszych domach.
Nie koncentrujcie się na tym, jaką aktualnie mamy pogodę za oknem,
bo może być fatalna, tak jak dziś.
Ciemno, deszczowo i zimno.
I co ? 
I to, że po najcięższym nawet dniu nadejdzie wieczór.
W wolne wieczory róbcie sobie "kawałek miłego weekendu"...
Ugotujcie coś pysznego, włączcie swoje ukochane płyty,
może na półce czeka relaksujący film, czy książka.
Kubek gorącej herbaty, czy kieliszek dobrego wina,
potrafi przegonić chandrę.
Ja wyrzucam za okno swoje "marne nastroje"...

I żeby postawić "kropkę nad i" kiepskiemu widokowi za oknem,
dekoruję moje "okna na świat" od jesieni do wiosny.

Papierowe dekoracje są w nich non stop.
Kiedy jest mi "nieswojo" w ruch idą kultowe,
pomarańczowe nożyczki FISKARS.


Jestem manualnym stworzonkiem i uwielbiam wszelkie "prace ręczne".
DIY - do it yourself = zrób to sam, to powiedzenie,
które towarzyszy mi chyba od przedszkola.
Zawszy lubiłam wycinać, kleić, tworzyć, dekorować. 
I tak mi już zostało ... 


Teraz, w wielu pokojach mam na oknach śnieżnobiałe,
papierowe śnieżynki.
Są tak optymistyczne, że nie zdejmuję ich przez wiele miesięcy.


A o to, co przygotowałam na nadchodzące,
wiosenno-wielkanocne tygodnie:


No i co, że za oknem byle jaka ciemnica,
wzrok zatrzymuje się w oknie ... 

Nożyczki w dłoń !
Dekorujcie swój osobisty świat !











piątek, 3 marca 2017

WOSNA JUŻ W PODRÓŻY, A W OGRODZIE ZNÓW PRZYMROZIŁO...

Marzec przywitał mnie bardzo zróżnicowanymi porankami...

Wczoraj było mocno minusowo. Dziś strugi deszczu leją się z nieba.
Nigdy nie daję się zwieść lutowemu ciepełku.
Owszem daje nam ono masę radości i odmiany,
po ciemnych i zimnych zimowych tygodniach.
Marzec i kwiecień przynoszą jeszcze do ogrodu
zimową aurę i zawsze będę to powtarzała.
Wczoraj rano pobiegłam bardzo wcześnie do ogrodu, żeby sprawdzić, 
co tam nocny mróz nawyczyniał.
No przyznam, że cudnie potrafi malować ...
Pozostawione w ogrodzie jesienią suche byliny,
przepięknie dały się przyozdobić !
Zima jeszcze nie daje o sobie zapomnieć...

Echinacea purpurea



Pennisetum alopecuroides

Phlomis russeliana


Heliopsis helianthoides



sprawiłam Waszym oczom choć małą przyjemność.